Cześć tu Maciek. Robię zdjęcia na ślubach — ale tak bardziej po swojemu, niż „według schematu”.

Jeśli zależy Wam na czymś naturalnym, bez spiny i bez pozowania co 5 minut, to jest spora szansa, że się dogadamy. Działam głównie w okolicach Krakowa, Kielc i Warszawy, ale serio — mogę wsiąść w auto i być gdzie trzeba.

Piękna sesja ślubna niedaleko Kielc w Pałacu w Kurozwękach- Fotograf slubny Kielce Maciej Wadas

maciek wadas

Fotograf Ślubny
Kraków | Kielce | Warszawa

o co chodzi z tymi zdjęciami

Najlepsze momenty na ślubie dzieją się same. Serio

Nie te ustawione, tylko te między nimi — spojrzenia, śmiech, trochę chaosu, trochę wzruszenia. I właśnie to staram się łapać.

Nie będę Was ustawiać co chwilę ani mówić „stań tu, popatrz tam”.
Raczej jestem obok i ogarniam temat tak, żebyście mogli po prostu przeżyć ten dzień.

slub-la-cucina-szczecno-maciej-wadas-fotograf-kielce-2025
Sesja sensualna pary w rustykalnym klimacie 213

jak to robię

Spędzamy razem kawał dnia — więc dobrze, żebyśmy się po prostu normalnie czuli.

Bez stresu, bez dziwnej atmosfery. Ja nie wchodzę z butami w każdą sytuację, Wy nie musicie się zastanawiać „co teraz zrobić z rękami”.

Zazwyczaj po kilku minutach wszyscy zapominają, że ktoś robi zdjęcia — i to jest najlepszy moment.

Skąd się tu wziąłem

Trochę przypadkiem. Na początku to były zwykłe zdjęcia — dla siebie, dla znajomych, bez większego planu. Bardziej zajawka niż coś na serio.

Ale z czasem zacząłem łapać, że to daje mi dużo więcej niż tylko „fajne fotki”. Moja żona szybko to zauważyła i skutecznie podsunęła myśl, żeby pójść w to dalej.

No i tak się potoczyło — jedno zlecenie, potem kolejne… aż w pewnym momencie okazało się, że to już nie jest dodatek, tylko coś, co naprawdę chcę robić na co dzień.

Gdzie działam

Najczęściej spotkamy się gdzieś w okolicach Krakowa, Kielc albo Warszawy, ale to naprawdę nie ma większego znaczenia.

Jak trzeba, to jadę dalej — lubię takie wyjazdy.

sprawdź dostępność terminu

fotografuję miłość..

dziką, szaloną, każdą

Co możemy razem zrobić

Najczęściej jestem z Wami przez cały dzień — od przygotowań, przez ceremonię, aż po wesele.
Nie ustawiam scen, nie przerywam wydarzeń — po prostu jestem obok i łapię to, co się dzieje. Dzięki temu macie później historię złożoną z prawdziwych momentów, a nie tylko „ładnych ujęć”.

W trakcie dnia czasem znajdziemy też chwilę, żeby wyskoczyć na kilka spokojnych zdjęć tylko we dwoje — bez stresu, bez publiczności, na luzie. Nic wymuszonego, bardziej spacer niż sesja.

Nie mam jednego, sztywnego schematu działania.
Dogadujemy szczegóły pod Was — tak, żebyście czuli się swobodnie


tort na weselu i pocałunek młodej pary dwór zbożenna

ja ?

Nie będę pisał, że jestem najlepszy — bo to brzmi trochę jak opis z katalogu

Ale jeśli moje zdjęcia coś w Was ruszają, to już dużo znaczy. To znaczy, że łapiecie ten sam klimat i podobnie patrzymy na to, czym w ogóle są zdjęcia ze ślubu.
Dla mnie to nie są tylko „ładne kadry”. Bardziej chodzi o to, żebyście po czasie mogli do nich wrócić i naprawdę poczuć ten dzień jeszcze raz — przypomnieć sobie ludzi, emocje, to całe zamieszanie i te małe momenty, które gdzieś wtedy mogły Wam umknąć.
Ja ogarniam zdjęcia.

Wy możecie po prostu być sobą i przeżyć to po swojemu — bez zastanawiania się, czy wszystko wygląda „jak trzeba”.
Z doświadczenia wiem, że kiedy jest luz i zaufanie, to wychodzą najlepsze rzeczy. Bez kombinowania, bez grania czegokolwiek.

Jeśli czujecie, że to może być ten klimat — odezwijcie się.

Możemy zgadać się na kawę albo online i na spokojnie pogadać — o Waszym dniu, o pomysłach, o tym jak to wszystko widzicie.
Bez żadnej spiny czy presji — po prostu zobaczymy, czy dobrze nam się gada i czy nadajemy na tych samych falach?

Zobacz ofertę